|
Krótkie Wprowadzenie

- Orbita geostacjonarne (~36
tys.km.od pow.ziemi)- pomarańczowa linia, rys.1., na której znajduje się HB,
Thor, Hispasat - jest postrzegana z powierzchni ziemi w postaci łuku, jak na
rys.2 .
Schodząc w dół, w kierunku równika, łuk ten się powiększa, widzimy go też coraz
wyżej. Zwiększ się liczba widocznych kierunków satelitów geostacjonarnych.
Zakładając, że w Szczecinie widzimy HB prawie na południu, to "ześlizgując" po
południku 15st (przybliżona dlugość geograficzna Szczecina), na równiku antena
paraboliczna będzie dokładnie nad głową, skierowana pionowo do góry.
Natomiast "wchodząc" do góry, na biegun, łuk pomarańczowy będzie się zmniejszał,
zmniejszy się liczba odbieranych kierunków, aż przy równoleżniku około 80st.,
widzimy tylko jeden kierunek - południk 15stE to HB. I to prawie przy horyzoncie
- uniesienie 1st.
Na biegunie północnym (szer.geo.90N) oczywiście nie widzimy żadnego satelity
geostacjonarnego.
Do zabawy z kierunkami, azymutami, uniesieniami polecam SMWLink, do pobrania
wersja 3.0:
http://www.smw.se/smwlink/smwlink.htm
- Zez, rys.3. Talerz działa jak
lustro. LNB widzi odbicie od talerza. Zwykle oś duża talerza jest ustawiona
prawie dokładnie pionowo.
Maksymalny kąt widzenia - czyli zakres odbieranych kierunków satelitarnych,
wynosi dla anten toroidalnych 40 stopni. Ale jest to 20st. na prawo i 20st. na
lewo kierunku głownego. Bardzo ważne jest tez tutaj DOKŁADNE ustawienie anteny w
poziomie i pionie.
Uwaga! Mówimy tutaj o azymutach, czyli kątach rzeczywistych pod jakimi widzimy
satelity w danej lokalizacji (np.Szczecin HB 2stW), a nie kątacie umieszczenia
satelity nad równikiem (np.HB --> 13.0E).
Zaletą anteny toroidalnej są stosunkowo małe straty przy dużym kącie zezowania,
możliwość umieszczenia do kilkunastu LNB. Wady to cena, waga - kilkanaście kG,
niestabilność mechaniczna przy dużych wiatrach.
Kilka ładnych obrazków anten toroidalnych:
http://www.digicams-uk.com/prod275.htm
http://www.multilnbdish.com/
http://www.multilnbdish.com/Photo%20Gallery.htm
http://www.multilnbdish.com/images/Luxemburg.jpg
Jak to zrobić?

Rys.4. Tak to powinno wyglądać w naturze.
Rys. 4 jest ilustracją do poniższych fragmentów dyskusji:
Można oczywiście, próbować przekierunkować i pochylić antene toroidalna, jak na
rys.4. Jest rozwiązanie drogie i trudne - duży ciężar.
Na pytanie: "czy można zrobić zeza
Thor+Hispa, na taniej antenie?" - odpowiedź jest pozytywna ;-). Kąt widzenia,
pomiedzy Thorem i Hisp. jest ~32 st.
Anteny jak:
http://sci.pam.szczecin.pl/~pastupam/satel/index.html
maja maksymalny kat widzenia (Ast2 -> Thor) okolo 35 st.
Co nalezy zrobić (rys.4):
bierzemy antene wieloLNB, np.:
http://sci.pam.szczecin.pl/~pastupam/dish3.jpg
kierujemy antene na coś pośrodku, np. Telstara 12, przekrzywiamy oś główną, pion
talerza tak, żeby oś konwerterów pokrywała sie z prostą pomiedzy Thorem i
Hispasatem, ustawiamy skosy LNB, dostrajamy.
Czyli, z kierunku HB przekręcamy na zachód
(pośrodku miedzy Thorem i Hisp), pochylamy oś główną (łamiemy) zgodnie ze
wskazówkami zegara (rys.4).
Można to zrobić, powinno dziłać. Czy ma sens - inna sprawa.
© 2003 J.P.
pastupam@sci.pam.edu.pl
Opis pochodzi z
http://sci.pam.szczecin.pl/~pastupam/satel/index.html
drukuj

|